co nieco i nieco więcej (42)

kotleciki, placuszki, kulki (12)

grzyby tu, reszta w zupach (6)

owoce morza i jeziora (26)

naleśniki bez szpinaku (10)

sałatki i surowe (25)

smarowidła (17)

napoje (22)

zupy (17)

grill (4)

szpinak (14)

łakocie (42)

ulubione (1)

dygresje (50)

książki (1)

miejsca (28)


2018
styczeń
2017
2016
2015
2014
2013
2012
2011
2010
2009
2008
2007


> O MNIE <


> STR GŁÓWNA <


a) bandi
b) by kobas laksa
c) napisy (też moje)




A KANAPKI TO CO? NALEŚNIK?
25.06.2008 | Kategoria: grill | glosa (0)

Grill grillem, a kanapki zawsze dobrze schodzą. Moje uwielbienie dla kanapek na imprezkach wynika nie tylko z ich powodzenia, ale również z pewnego sentymentu. Zawsze gdy układam kanapki (zdobienie warzywkiem obowiązkowe!) na dużych talerzach czy półmiskach przypomina mi się scena z pewnego filmu. Powstał osiemnaście lat temu, widziałam go parokrotnie (\'co mi się nie zdarza\') i zawsze czekałam na ten moment... \'Mów mi Rockefeller\'.
Tytułem wstępu, chodzi o to, że Państwo Malinowscy wyjeżdżając na wakacje zostawiają trójkę swoich pociech pod opieką Jagody. Jagódka jednak nie jest opiekunką, tylko oszustką bezwzględną, przebiegłą i złą. Żmija okrada Malinowskich ze wszystkiego, ale dzieciaki (Michał, Bączek i Aneta) nie zamierzają się załamywać, ani tym bardziej niepokoić rodziców. Planują odtworzyć wyposażenie mieszkania i generalnie się odkuć, ale póki co nie mają nawet na jedzenie. W związku z tym Aneta łaskawie przychyla się do odwiecznych umizgów pewnego absztyfikanta i ku jego zaskoczeniu przyjmuje zaproszenie na paluszki i kolę. Chłopak nie daje ciała, szykuje paluszki, kolę (względnie polokoktę) i flipsy, ale także wielkie półmiski kanapek (zdobienie warzywkiem obowiązkowe!).



I tutaj dochodzimy do tej pięknej sceny: Chłopiec wychodzi z dużego pokoju, a Anetka, sprytka jedna, da-waj te wszystkie kanapki sru do reklamówki! Chłopiec wraca, doznaje szoku, a Anetka coś tam ściemnia niewinnym głosikiem, on wychodzi, a ona drugą tacę: sru! On podziwia jej apetyt, a ona się zmywa na chajzę z wałówą.
Strasznie mnie, dzieciaka, to zszokowało, bo przecież ona kradnie i wykorzystuje tego fajnego chłopca! Ale potem zaczęło mnie to okropnie śmieszyć (Fajny Chłopaku strzeż się, bo oto jak zmieniła się moja osobowość:) ) i oto cała historia, która bynajmniej nie jest zachętą do zwijania w siatki kanapek z moich przyjęć!


KANAPKI Z PASTĄ ORZECHOWĄ
Podprażone fistaszki zmiksować z miodem, solą i masłem.


KANAPKI Z PASTĄ JAJECZNĄ
Ugotowane na twardo i ostudzone jajka zmiksować z majonezem, czosnkiem i solą.



KANAPKI Z GUACAMOLE
Obrane awokado zmiksować z czosnkiem, papryką, oliwą, pieprzem i sokiem z cytryny.







<< Poprzedni |












design by szklanytygrys

image by thaUrban
from deviantart.com



RSSRSS