co nieco i nieco więcej (42)

kotleciki, placuszki, kulki (12)

grzyby tu, reszta w zupach (6)

owoce morza i jeziora (26)

naleśniki bez szpinaku (10)

sałatki i surowe (25)

smarowidła (17)

napoje (22)

zupy (17)

grill (4)

szpinak (14)

łakocie (42)

ulubione (1)

dygresje (50)

książki (1)

miejsca (28)


2018
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2017
2016
2015
2014
2013
2012
2011
2010
2009
2008
2007


> O MNIE <


> STR GŁÓWNA <


a) bandi
b) by kobas laksa
c) napisy (też moje)




SELER NACIOWY NA CIEPŁO
19.05.2008 | Kategoria: co nieco i nieco więcej | glosa (0)



SKŁADNIKI

  • SELER NACIOWY
  • KILKA ŁYŻEK MASŁA
  • 2 ŁYŻKI BUŁKI TARTEJ
  • ĆWIERĆ SZKLANKI MLEKA
  • 50g ŻÓŁTEGO SERA
  • GAŁKA MUSZKATOŁOWA
  • PRAŻONA CEBULKA
  • SÓL, PIEPRZ

JAK?

  1. Pokrojone na kawałki łodygi selera gotuję kilka minut w osolonej wodzie. Odcedzając zostawiam pół szklanki wywaru.
  2. Ugotowany seler wkładam do wysmarowanego masłem naczynia żaroodpornego.
  3. Przygotowuję papkę: na paru łyżkach masłach zasmażam 2 łyżki bułki tartej, dodaję trochę mleka, mieszam, dodaję pozostały wywar z selera, doprawiam solą, pieprzem, gałką muszkatołową i całość wylewam na seler.
  4. Na to tarkuję ser żółty i wierzch posypuję prażoną cebulką. Myślę, że doskonały może być wariant z serem pleśniowym zamiast żółtego i orzechami włoskimi zamiast cebuli.
  5. Całość zapiekam w rozgrzanym piekarniku przez 10 minut.







<< Poprzedni | Następny >>












design by szklanytygrys

image by thaUrban
from deviantart.com



RSSRSS