Agnieszka Maciąg, modelka robiąca dużo innych rzeczy, napisała książkę kucharską. I ja tej książce mówię: tak. Ciekawa, wielowymiarowa, bardzo starannie wydana. Jest ostatnio popyt na książki z przepisami osób z telewizji i te książki wcale nie są dobre, a ta jest wyjątkiem. Na szczęście jest to praca od początku do końca autorska, osobista, przemyślana. Wspomnienia w formie ulubionych przepisów i nie mniej ważnych w tej książce fotografii. Autorka wraz ze swoim partnerem życiowym, Robertem Wolańskim, nie fotografują wyłącznie potraw, zależy im raczej na oddaniu atmosfery chwil, w których Agnieszka kosztowała omawianych dań. Przepisy zresztą zawierają adnotacje na ten temat.
    Sama treść przepisów jest ok, logicznie i praktycznie opisane, nie wymagające specjalnych sprzętów, składniki przeważnie do zdobycia, co najwyżej kosztowne.
    Zabrakło mi bibliografii, książka jest muśnięta historią jedzenia, ale skąd autorka brała informacje? Nie lubię też skrajności i myślę, że popada w przesadę roztrząsając się nad herbatą/ryżem w torebkach, porównując to do gotowania potrawy wraz z reklamówką. Zwłaszcza, że 'kraby' w 'Tajskiej sałatce z krabem' to 200g paluszków krabowych, które jak wiadomo z krabem mają wspólnego tyle co polo z disco polo. Po za tym część opisowa jest przeredagowana, wyszedł z tego zbiór mocnych skrótów myślowych i roi się od nieznośnych banałów. Wolałabym już żeby się dziewczyna rozgadała, bez tego stylu zachowawczego, niech gada te dziesięć stron więcej, ale romantycznie, tak jak przez te zdjęcia...:)
    Ogólnie: jest dobrze. Pani Maciąg jest inteligentną, przytomną kobietą, zwiedziła kawał świata, wykształcenie plastyczne wyraźnie się udziela, pan Wolański jest znakomitym fotografem - książka jest naprawdę przyjemna.







autor: Agnieszka Maciąg
tytuł: Smak życia czyli uroda zaczyna się w kuchni
wydanie: 2007, Kraków, wyd. Otwarte
spis treści:

 

Name:

Komentarze: